List dr Radzikowskiej - Fundacja dr Radzikowskiej

List dr Radzikowskiej

  • Home
  • /
  • List dr Radzikowskiej

List dr Elżbiety Radzikowskiej

dr Elżbieta Radzikowska

dr Elżbieta Radzikowska

Szanowni Państwo,

„Fundacja Dr Radzikowskiej”, którą założyłam jako praktykujący od ponad 20 lat chirurg plastyczny i rekonstrukcyjny, to mój kolejny krok w stronę kobiet dotkniętych nowotworami piersi oraz tych, które w wyniku choroby, wad wrodzonych czy wypadków utraciły ten jedyny w swoim rodzaju atrybut kobiecości. I jako lekarz, i jako kobieta doskonale wiem, że dla nich to prawdziwy dramat, który odciska ślad na każdej płaszczyźnie życia – zarówno osobistego, jak i zawodowego.

Od lat jako lekarz spotykam młode i coraz młodsze kobiety, które codziennie mierzą się z konsekwencjami losowych sytuacji. To kobiety, które z powodu niedoskonałości swojego ciała nigdy nie żyły pełnią życia i nie oddychały lub nie będą oddychać pełną piersią. I to podwójne znaczenie nie jest w ich przypadku przenośnią.

Wydawać by się mogło, że bez piersi da się żyć. Że ich amputacja, która bardzo często jest jedynym sposobem, by pokonać nowotwór, definitywnie kończy dramatyczny etap w życiu i pozwala na normalne funkcjonowanie. Jednak dla wielu kobiet deformacje biustu czy zniekształcenia klatki piersiowej to poważny problem. Chociaż można wszystko ukryć pod odpowiednim ubraniem, dla większości najbardziej pożądanym rozwiązaniem jest krok w stronę chirurgii rekonstrukcyjnej.

Trzeba jednak wiedzieć, że rekonstrukcja piersi, zwłaszcza po ich amputacji lub w przypadku poważnych wad wrodzonych, jak chociażby zespół Polanda, to zdecydowanie coś więcej niż tylko jednorazowy zabieg w ramach chirurgii plastycznej. To często długi, medycznie skomplikowany, a przy tym bardzo kosztowny proces, na który większość kobiet nie może sobie zwyczajnie pozwolić. Ta niemoc i brak możliwości pomocy, pogłębia frustrację, dewastuje poczucie kobiecej wartości, zamyka możliwości rozwoju i ogranicza perspektywę szczęśliwego życia.

Tylko w mikro skali udało mi się naświetlić ten problem w telewizyjnym programie „Walka o piersi”, którego byłam pomysłodawczynią. Takich kobiet są jednak dziesiątki tysięcy. To właśnie z myślą o nich stworzyłam Fundację, do której zaprosiłam najlepszych specjalistów – zarówno wybitnych lekarzy różnych dziedzin, jak i rehabilitantów, psychologów czy psychoterapeutów.

Moją misją jest, aby kobiety dotknięte konsekwencjami leczenia nowotworowego czy urazowego w obrębie piersi mogły przejść kompleksową drogę pozwalającą na odzyskanie pełnego zdrowia – także psychicznego. Aby otrzymały zarówno medyczne, jak i emocjonalne wsparcie, które ułatwi im podejmowanie osobistych decyzji, realizację planów, rozwój osobisty i korzystanie z życia pełną piersią. Chciałabym także, by dzięki działaniom Fundacji i ludziom, którzy ją ze mną tworzą, jeszcze bardziej rosła świadomość społeczna na temat profilaktyki raka piersi, leczenia czy rehabilitacji, ale przede wszystkim świadomość, że amputacja czy deformacja piersi to dla kobiety często kolejna i trudna walka, jaką musi stoczyć.

Z wyrazami szacunku,

Dr n. med. Elżbieta Radzikowska-Büchner

specjalista chirurgii ogólnej i plastycznej